Pornografia – największe zagrożenie dla miłości

Opublikowano: 2022-07-22 11:05:27 r.

Skala, z jaką pornografia wkradła się w nasze życie, zaczyna nas przerastać. Coraz więcej dzieci i młodzieży ma nieograniczony dostęp do pornografii przez posiadanie smartfonów i nośników elektronicznych. Stwarza to możliwość oglądania materiałów erotycznych w każdym miejscu z dostępem do sieci.

Chłopcy i dziewczęta w coraz młodszym wieku sięgają do obscenicznych obrazów, nie mając świadomości, że grozi to im poważnym uzależnieniem oraz brakiem umiejętności budowania trwałych więzi międzyludzkich. Między innymi dlatego pornografia stwarza realne zagrożenie dla miłości i budowania stałych związków międzyludzkich.

Negatywne konsekwencje oglądania pornografii

  • uzależnienie – u osób oglądających pornografię powstają trwałe zmiany w mózgu, podobne do tych, które można zaobserwować przy stosowaniu twardych narkotyków;
  • eskalacja – efekt eskalacji polega na poszukiwaniu nowych i bardziej brutalnych treści, wywołujących ten sam efekt podniecenia;
  • dysfunkcje seksualne – ponad 25% mężczyzn oglądających pornografię częściej niż raz w miesiącu skarży się na zaburzenia erekcji;
  • kryzys – coraz więcej osób skarży się na długotrwały kryzys w związku, będący efektem oglądania pornografii przez jednego lub oboje partnerów;
  • uprzedmiotowienie – kobiety traktowane są przez mężczyzn oglądających pornografię instrumentalnie;
  • ryzyko – u osób oglądających pornografię częściej dochodzi do podejmowania ryzykownych i patologicznych zachowań seksualnych: gwałt, pedofilia itp.;
  • wczesna inicjacja – zbyt wcześnie podejmowana inicjacja seksualna, której konsekwencją jest brak umiejętności budowania trwałego związku oraz czerpanie z drugiej osoby jedynie przyjemności cielesnej bez poszanowania jej godności;
  • rozszczepienie – seks jest oderwany od relacji, traktowany jak sposób na rozładowanie fizyczne w odpowiedzi na stres i wykorzystywany jako darmowy modulator nastroju;
  • masturbacja – miłość intymna z drugą osobą może stać się mniej atrakcyjna niż samodzielne rozładowanie napięcia przy pomocy pornografii;
  • zubożenie – brak dostrzegania wartości intymności między dwojgiem kochających się osób, brak umiejętności budowania więzi, strach przed zaangażowaniem i brak umiejętności wzięcia pełnej odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Uzależnienie od pornografii – historia Roberta

21 listopada 2018 r. w Warszawie odbyła się konferencja Stowarzyszenia Twoja Sprawa, na której dr Bogdan Stelmach – znany i ceniony w całej Polsce seksuolog – zaprezentował, do czego może doprowadzić uzależnienie od pornografii.

Poniżej opisuję przytoczone przez dr. Stelmacha losy leczonego przez niego Roberta. Gdy słuchałam historii tego młodzieńca, poruszył mnie fakt, że pochodził on ze zdrowo funkcjonującej, kochającej się rodziny, a mimo to nie pozostał wolny od destrukcyjnych skutków pornografii.

Robert był 19-letnim chłopakiem, który chodził do klasy maturalnej. W pewnym momencie pojawiły się u niego trudności, które bardzo zaniepokoiły jego rodziców. Zaburzenia snu, nadpobudliwość, wybuchy złości, trudności z porannym wstawaniem wiązały się bezpośrednio z nieobecnością Roberta na zajęciach szkolnych.

Pewnej nocy rodzice odkryli, że ich syn masturbuje się przed komputerem. W przypływie złości tata wyrzucił komputer przez okno, a spokój rodziny na długie tygodnie został poważnie zachwiany. Po czasie okazało się, że Robert co noc przez kilka godzin oglądał pornografię i się masturbował.

Pierwszy kontakt z pornografią miał on w wieku 10 lat, a regularnie zaczął ją oglądać od 12. roku życia. W wieku 16 lat Robert rozpoczął nocny rytuał, który powtarzał regularnie bez ani jednego dnia przerwy. Pojawiły się narastające problemy z nauką, koncentracją, brakiem zainteresowań i całkowitym zanikiem chęci budowania jakichkolwiek relacji z ludźmi, w tym z dziewczynami. Młodzieniec popadał w konflikty z nauczycielami, opuszczał lekcje, nie miał przyjaciół; narastała w nim agresja i niechęć wobec bliskich. W pewnym momencie Robert nie miał ochoty nawet wychodzić z domu.

Rodzice zaczęli szukać pomocy. Tak trafili na terapię, na której ostatecznie chłopak spędził trzy i pół roku. Ogromnym wsparciem byli dla niego bliscy, którzy stawiali mu jasne i konkretne granice. Zanim jednak Robert doszedł do równowagi, musiał pokonać szereg trudności. Zdawał trzy razy maturę, został skreślony z listy studentów uniwersytetu, miał wielkie problemy z trzymaniem się określonych reguł. W trakcie nałogu jego życie uległo destrukcji, a wyjście z tego stanu zajęło mu bardzo wiele czasu.

Finał tej historii jest na szczęście pozytywny. W dużej mierze dzięki wsparciu rodziców oraz ich konsekwencji Robert obecnie pracuje, skończył studia, ma narzeczoną. Relacje w jego rodzinie również się poprawiły.

Choć historia skończyła się dobrze, sposób, w jaki chłopak funkcjonował przez kilka lat, nie pozostał bez wpływu na jego życie. Robert wiele razy żałował, że stracił tyle czasu i energii na aktywność, która niemal zrujnowała mu życie.

Zagrożenie seksualizacji

W oparciu o przytoczone wyżej świadectwo oraz dane dotyczące negatywnych skutków pornografii z dużym niepokojem możemy mówić o zagrożeniu, jakim jest dzisiaj seksualizacja. Dotyczy ona głównie dzieci i młodzieży, ale także osób dorosłych.

Seksualizacja polega na sprowadzeniu człowieka do jego „seksownego” wyglądu bądź zachowania i traktowania go jako przedmiot do zaspokajania własnych potrzeb seksualnych.

Jest to ogromne zagrożenie dla rozwoju miłości, bo utwierdza człowieka w egoistycznym przekonaniu, że on jest najważniejszy i tylko jemu się wszystko należy. Drugi człowiek przestaje być wartością, a staje się nią osiągnięcie przyjemności seksualnej, często za wszelką cenę. Aby uratować świat przed zanikiem miłości, trzeba ograniczyć dostęp do pornografii.

Podczas spotkań z dziewczynami bardzo często poruszam temat skromnego ubioru. Nie chodzi o zakładanie długich swetrów i spódnic po kostki, ale o strój z klasą, który w pełni zasłania intymne części ciała.

Często dziewczyny mają z tym problem, gdyż czują się wtedy „niezauważone, niedostrzegane”. Mówią, że jeśli nie pokażą seksownego wyglądu, nikt nie patrzy w ich stronę, nikt się nimi nie interesuje, a wystarczy krótka spódniczka i duży dekolt, a grono adoratorów momentalnie wzrasta. Jest w tym wyraźnie widoczny wpływ pornografii.

Kobieta według tej optyki nie ma być piękna, ale seksowna. Liczy się, ile w jej wyglądzie jest bodźców poruszających seksualnie mężczyznę, a nie to, jaki ma charakter, osobowość czy świat wartości.

Więcej na ten temat możecie znaleźć w książce pt. Inna strona piękna. Jest to świadectwo nawróconej modelki Leah Darrow. Ta uczestniczka America’s Next Top Model latami uzależniała swoją samoocenę od podobnego myślenia. Dla stylistów była tylko (jak sama mówi) „wieszakiem”, dla koncernów kosmetycznych – klientką, dla chłopaka – epizodem. Dopiero dzięki powrotowi do wiary zupełnie zmieniła swoje życie.

Badania przeprowadzone w Japonii w 2015 r. pokazują wyraźnie, do czego prowadzi oglądanie pornografii. Blisko 50% Japończyków w wieku 18-34 lat deklaruje brak chęci wejścia w związek z kobietą oraz podjęcia jakiegokolwiek zbliżenia się do płci przeciwnej.

Efektem tego jest wymierające społeczeństwo oraz niż demograficzny, którego ten kraj stara się za wszelką cenę uniknąć. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest rozładowywanie napięcia seksualnego pod wpływem materiałów z sieci, a co za tym idzie, brak chęci i umiejętności budowania związku z żywym człowiekiem.

Prowadząc zajęcia w szkołach, widzę ogromne zainteresowanie chłopaków tematyką pornografii i samogwałtu. Kiedy mówię o miłości, zakochaniu, związkach i randkowaniu, zwykle spotyka się to z żywą reakcją i radością. W momencie podjęcia tematu seksu internetowego w grupie robi się kompletna cisza, a zainteresowani reagują spuszczonym wzrokiem i zaniepokojeniem.

Gdy po zajęciach podchodzą do mnie na rozmowę, słyszę zawsze te same pytania: „Jak sobie z tym poradzić? Jak wyjść z uzależnienia od pornografii i masturbacji?”. Wymieniam wtedy poniższe sposoby.

Jak uniknąć uzależnienia od pornografii i masturbacji?

  • Buduj więź z Jezusem – regularna spowiedź (najlepiej u stałego spowiednika), częste przystępowanie do Komunii św., uczestnictwo we Mszy św. i adoracji ma moc oczyszczenia Twojego wnętrza i jest realną pomocą w walce z uzależnieniem. Kiedyś słyszałam radę księdza, który mówił: „Jeśli oglądałeś pornografię, idź i patrz dwa razy dłużej na Najświętszy Sakrament”.
  • Ogranicz dostęp – załóż filtr internetowy, który nie pozwoli Ci korzystać z zakazanych stron; poproś bliską osobę, aby wpisała hasło i nigdy ci go nie wyjawiła. Podobną strategię zastosuj na wszystkich mobilnych urządzeniach mających dostęp do internetu, z których korzystasz, takich jak smartfon czy iPad. Warto zapoznać się w tej kwestii z artykułem na stronie www.opornografii.pl/article/technologie-pomagaja-chronic-dzieci, który opisuje szczegółowe zasady postępowania.
  • Wyjdź z domu lub miejsca, gdzie masz łatwy dostęp do pornografii, kiedy czujesz, że tracisz kontrolę nad sytuacją i zaraz sięgniesz do złego źródła. Zmiana miejsca często zmienia perspektywę patrzenia, wyrywa nas z bezustannego koncentrowania się na pokusie, ułatwia podjęcie decyzji o braku dalszego działania.
  • Znajdź grupę wsparcia – poszukaj kontaktu z osobami, które cię zrozumieją i będą wspierać. Może to być wspólnota kościelna lub po prostu grupa blisko zaprzyjaźnionych osób, dla których czystość seksualna ma wartość. Świetnym rozwiązaniem jest wstąpienie do Ruchu Czystych Serc. Walka ramię w ramię jest zawsze łatwiejsza.
  • Znajdź pasję – sport, gry planszowe, czytanie książek itp. Niech miejsce, w którym była dawniej pornografia, wypełni aktywność, która daje Ci wiele radości i pomaga zapomnieć o pobudzeniu seksualnym.
  • Nie trać głowy – zajmowanie się problemem pornografii i masturbacji powinno pochłaniać cię w takim samym stopniu jak walka z każdą inną słabością. Kłamstwo, obmowa, agresja czy zazdrość w podobny sposób wprowadzają w Twoje serce zło i egoizm. Uciesz się tym, że idziesz dobrą drogą, a pojawiające się trudności traktuj jak naturalną konsekwencję rozpoczętej walki o czystość.

www.milujciesie.pl