Prymas: rodzina ratuje nas od kolonizacji zarówno pieniądza jak i ideologii, które zagrażają światu

Opublikowano: 2017-07-04 10:45:16 r.

„Rodzina – przypominał w swoich katechezach o rodzinie papież Franciszek – jest początkiem tej kultury światowej, która nas ratuje: ratuje nas od licznych ataków, od zniszczeń, od kolonizacji zarówno pieniądza jak i ideologii, które zagrażają światu” – podkreślał metropolita gnieźnieński, prymas Polski abp Wojciech Polak w homilii wygłoszonej w niedzielę 2 lipca w Leśniowie.

Abp Polak przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci Nawiedzenia NMP sprawowanej w 50. rocznicę koronacji figury Matki Bożej Leśniowskiej, patronki rodzin.

„W świecie, w którym wszystko zdaje się być tak płynne, tak niestabilne, tak poddane zmieniającym się trendom, prawda o małżeństwie i rodzinie, o miłości mężczyzny i kobiety otwartej na życie i zdolnej do ofiarowania siebie w miłości, ukazuje się – jak to pięknie powiedział papież Franciszek – rzeczywiście tym, co prawdziwie ratuje ten świat. Właśnie rodzina – przypominał w swoich katechezach o rodzinie papież Franciszek – jest początkiem tej kultury światowej, która nas ratuje: ratuje nas od licznych ataków, od zniszczeń, od kolonizacji zarówno pieniądza jak i ideologii, które zagrażają światu” – powiedział prymas.

„Nawet jeśli – jak to ostatnio bardzo trafnie powiedział jeden z niemieckich biskupów w swej reakcji na decyzję niemieckiego parlamentu przyznania parom jednopłciowym prawa do zawierania małżeństwa – małżeństwo i rodzina wpadają pod koła politycznej taktyki czy też stają się wprost w ten właśnie sposób pierwszymi ofiarami ideologicznej kolonizacji, trzeba nam odważnie bronić prawdy o małżeństwie jako związku mężczyzny i kobiety, i nie pozwalać na przeinaczanie i wypaczanie tej prawdy w opartych na emocjach kampaniach” – dodał.

Metropolita gnieźnieński wskazał, że trzeba upominać się o rodzinę również o w aspekcie jakości jej życia. „A więc – jak przypomniało nam dziś Słowo Boże – o szacunek dla rodziców, dla ojca i matki, dla osób starszych, o miłość bez obłudy, o kształtowanie naszych wzajemnych relacji w duchu cierpliwości i służby, w duchu wzajemnego przebaczenia i oddania, w duchu pokory i zgodności we wzajemnych uczuciach. Konkretnie oznacza to – wskazywał we wspomnianym już liście zapowiadającym światowe spotkanie rodzin papież Franciszek – dawać siebie, przebaczać sobie, nie niecierpliwić się, przewidywać reakcje drugiego, szanować się wzajemnie” – powiedział abp Polak.

Jak mówił prymas, cytując papieża Franciszka, życie rodzinne byłoby lepsze, gdyby na co dzień występowały w nim trzy słowa: czy można; dziękuję; przepraszam. „Każdego dnia doświadczamy ułomności i słabości i dlatego my wszyscy rodziny i pasterze – mówi nam jeszcze papież – potrzebujemy nowej pokory, która by kształtowała pragnienie formowania się, wychowywania się i bycia wychowywanymi, pomagania i przyjmowania pomocy, towarzyszenia, rozeznawania i integrowania wszystkich ludzi dobrej woli. Potrzebujemy siebie nawzajem” – podkreślił metropolita gnieźnieński.
www.ekai.pl