Rosyjscy muzułmanie i prawosławni przeciwni małżeństwom międzywyznaniowym

Opublikowano: 2020-11-12 11:30:39 r.

Z dwóch różnych pozycji prawosławni i muzułmanie w Rosji występują przeciw małżeństwom mieszanym religijnie. Duchowy Zarząd Muzułmanów Federacji Rosyjskiej (DUM RF) ogłosił ostatnio, że wyznawcy islamu w tym kraju nie powinni brać za żony kobiet innych wyznań. Również znany z krytycznego stanowiska wobec Patriarchatu Moskiewskiego blogier i publicysta ks. protodiakon Andriej Kurajew przypomniał, że Kościół prawosławny „bez zachwytu“ odnosi się do małżeństw mieszanych, a „kanony kościelne w ogóle tego zabraniają“.

„Rada Ulemów DUM RF postanowiła, że małżeństwa międzywyznaniowe, zwłaszcza z przedstawicielkami ludów Księgi [tzn. chrześcijankami i żydówkami] na terenie Rosji są niedopuszczalne“ – głosi oświadczenie Zarządu, podjęte jeszcze w lipcu, ale ogłoszone dopiero 10 listopada. Jednocześnie zaznaczono, że związki takie są możliwe w bardzo określonych pojedynczych przypadkach na podstawie postanowienia miejscowego muftiego, który rozpatruje i uwzględnia wszystkie okoliczności danej konkretnej sprawy.

Zdaniem teologów islamskich muzułmanina może poślubić tylko ta niemuzułmanka, która np. uważa Jezusa nie za Boga, ale tylko za Jego wysłannika, na równi z Muhamadem, uznając istnienie jednego jedynego Boga i która wyrazi gotowość przestrzegania nauk Koranu.

Uzasadniając tak stanowczy zakaz autorzy oświadczenia zwrócili uwagę, że dla dwojga tak bliskich sobie osób jak mąż i żona i trwałości ich związku ważne jest istnienie wspólnych wartości życiowych. „Jedność i zbieżność [poglądów] małżonków w sprawach religii i duchowości jest najważniejszym warunkiem ich wspólnego szczęśliwego życia“ – stwierdził DUM RF.

Na dokument ten szybko zareagował Roman Siłantjew, przewodniczący tzw. Ośrodka Obrony Prawa, działającego w ramach Światowego Ludowego Soboru Rosyjskiego, którego przewodniczącym jest każdorazowy patriarcha moskiewski i całej Rusi. Jego zdaniem oświadczenie ulemów „może stworzyć problemy“ w codziennych kontaktach międzyludzkich.

Tymczasem także 10 bm. ks. protojerej Andriej Kurajew, który od dawna nie zgadza się w wielu sprawach z oficjalnym stanowiskiem Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, za co został ukarany zakazem pełnienia posługi duchownej, zauważył, że prawosławni też powinni podchodzić ostrożnie do małżeństw międzyreligijnych. Wyjaśnił, że „we współczesnym społeczeństwie dla młodych ludzi ważne są inne tożsamości, a nie narodowo-religijne“.

Zauważył, że gdy w czasie studiów na wyższej uczelni młoda Rosjanka poznaje chłopca z Tatarstanu czy Czeczenii, to wtedy, w codziennym wirze spraw uniwersyteckich najważniejsze dla nich jest to, że wspólnie studiują. Ale po ok. 20 latach zaczyna się kryzys wieku średniego i pojawiają się myśli i pytania, kim jestem, jaka jest moja tożsamość, oprócz zawodowej, zmieniają się stosunki z rodzicami i rodziną. I ta kobieta rosyjska odkrywa nagle, że jest w zupełnie innej sytuacji kulturowej: jeszcze niedawno jej mąż chwalił się przed przyjaciółmi, że ma żonę z Moskwy, a teraz wstydzi się tego, mówiąc, że „ona nie zna naszych zasad“ – powiedział protodiakon. Podkreślił, że zaczynają wówczas wywierać różne naciski, „a młodość już dawno minęła“.

Według duchownego prawosłąwne środowisko kościelne odnosi się „bez zachwytu“ do sprawy małżeństw mieszanych wyznaniowo, a „kanony kościelne w ogóle tego zabraniają i prawosławni nie mogą poślubiać nieprawosławnych“.

www.ekai.pl